Jesteś







Księga gości

Pisz
Zerknij



Poszło sobie precz

2005
listopad (10)
grudzień (19)

2006
styczeń (17)
luty (9)
marzec (14)
kwiecień (13)
maj (9)
czerwiec (15)
lipiec (14)
sierpien (16)
wrzesień (14)
październik (9)
listopad (9)
grudzień (2)

2007
styczeń (3)
luty (10)
marzec (4)
kwiecień (7)
maj (4)
czerwiec (5)
lipiec (4)
sierpien (7)
wrzesień (4)
październik (5)
listopad (3)
grudzień (3)

2008
styczeń (6)
luty (2)
marzec (5)
kwiecień (6)
maj (2)
czerwiec (2)

2009
marzec (1)





Lubię






HMS dla
Arinki


zdjęcie autorstwa

Szanownego Narzeczonego


Na zdjęciu Arina po nocy na lotnisku

Czasem księżniczka z bajki, czasem zła czarownica.Osóbka o ciągłych wahaniach nastroju.

Wiek nieistotny, bo to się co jakiś czas zmienia. W każdym razie rok urodzenia czarnobylski.

Za dużo pije kawy i za dużo pali.

Od niedawna posiada męża i jest zadowolona z takiego stanu rzeczy. Szczęśliwa też.

Z natury raczej gadatliwa, umie pokazać i użyć szponów/pazurów

Śmieje i uśmiecha się często. Bo lubi. Bo jej wesoło ( z reguły) na świecie

Twierdzi, że jest królową świata, tylko tyle, że na urlopie. Co tam twierdzi - jest!

Często spada z obłoków na glebę i wtedy dziwi się, że ziemia 'taka twarda'. Ukradli jej w dzieciństwie skrzydła, ale ma zdolności manualne i zrobiła je sobie z prześcieradeł i kawałka drutu.

Dotknięta nałogowym czytelnictwem. Kocha fantasy polskie i nie polskie, historyczne księgi i wszystkie inne też. Nie zje, nie ubierze się, a książkę musi sobie kupić

Chyba w dzieciństwie miała ciężkie zabawki, bo pieprznięta jak lato z radiem.

<>